GŁOS MŁODYCH
 
 

Opis pomnika księżnej Anny


  
Anna była królewną czeską z rodu Przemyślidów, księżną śląską i żoną Henryka II Pobożnego. Była córką króla czeskiego Przemysława Otokara I i jego drugiej żony, Konstancji węgierskiej. W 1242 roku Anna nadała Strzegomiowi prawa miejskie. Mieszkańcy byli jej bardzo wdzięczni i długo nie zapomnieli tej pomocy przy odbudowie miasta.

Pomnik księżnej śląskiej Anny stoi w pięknym otoczeniu parku, drzew i różnych kwiatów. Pomnik jest wykonany z granitu. Kamienny wizerunek księżnej stoi na kolumnie. Detale kobiety zostały idealnie wychwycone. Na cokole widnieje imię i nazwisko autora pomnika, a na kolumnie widzimy herb Strzegomia i napisy w języku: polskim, czeskim, niemieckim i łacińskim. Księżna na pomniku wygląda, jakby miała 20 lat. Ubrana jest w pelerynę, która wygląda, jakby powiewała na wietrze, nosi na sobie piękną suknię. W jednej ręce księżna trzyma kartkę (zapewne dokument nadania praw miejskich), a drugą rękę trzyma na piersi.

Pomnik księżnej postawili mieszkańcy Strzegomia, a wykonał Adam Ratkowski. Pomnik podoba mi się z powodu pięknie wychwyconych detali. Podoba mi się również dlatego, iż nawołuje nas do poznania historii naszego miasta.

Alan Tułacz uczeń klasy IVc PSP 4 w Strzegomiu


Wywiad z sędzią Anną Marią Wesołowską
RADY NIE TYLKO DLA PRZYSZŁYCH PRAWNIKÓW

- Chciałybyśmy w przyszłości zostać prawnikami. Co trzeba zrobić, aby być sędzią?

- Trzeba być przede wszystkim dobrym człowiekiem. Takim, który szanuje innych ludzi, czyli teraz musi szanować kolegę, koleżankę, ale także panią pedagog, innych nauczycieli. To jest podstawa - szacunek dla drugiego człowieka! Ale oczywiście trzeba też skończyć szkołę z dobrymi, w miarę, ocenami. Ważna jest nauka matematyki, ponieważ matematyka uczy logicznego myślenia. Łatwiej opanować przepisy prawne, a poza tym, jeżeli mamy do czynienia z jakimś przestępcą, który próbuje zwieść nas na manowce, to wtedy, jeżeli logicznie myślmy, potrafimy ustalić stan faktyczny. Po ukończeniu szkoły średniej trzeba skończyć prawo. Studia prawnicze trwają pięć lat. A później idziemy na aplikację sędziowską. Aplikacja dla sędziów i prokuratorów jest w szkole w Krakowie. Trwa 5 lat i 6 miesięcy. To dość długo, ale na aplikacji zarabia się już pieniądze, czyli można założyć rodzinę. Sędzią można zostać, jak się skończy 29 lat. Jest to cudowny czas - każdemu polecam!

- Czy często sądziła pani młodych ludzi? Za jakie przestępstwa?

- Bardzo często młodzi ludzie zasiadają na sali rozpraw. W ubiegłym roku 112 tysięcy czynów karanych, czyli przestępstw, popełniło 52 tysiące dzieci. Najczęściej popełniane przestępstwa przez młodzież między 13 a 17 rokiem życia to wymuszenia rozbójnicze - czyli zabieram złotówkę i grożę, że oberwiesz, jak mi nie dasz. To są też kradzieże, włamania, narkotyki, bójki i pobicia…

- Czy dziś młodzi ludzie popełniają więcej przestępstw niż przed laty?

- Dzisiaj młodzi ludzie popełniają wiele przestępstw. Jak zaczynałam pracę zawodową, 30 lat temu, młodzi ludzie bardzo rzadko trafiali na salę rozpraw w charakterze oskarżonego. Natomiast teraz brakuje pewnych zasad, właśnie szacunku dla drugiego człowieka. I niestety tych przestępstw teraz popełniacie więcej. Macie złe wzorce w telewizji, w grach komputerowych.

- Jak według pani powinna wyglądać edukacja prawna w szkołach?

- Powinno się znaleźć chociaż trochę czasu, chociaż godzinę w tygodniu, na omówienie tej problematyki, która was dotyczy. Czyli - jeśli są wymuszenia w szkole, jest nękanie, czyli tzw. starking, powinien być czas, żeby o tym porozmawiać. Uświadomić sobie, że to są przestępstwa, że nie są to wygłupy, że należy odróżnić to, co jest żartem, od tego co jest przestępstwem. Zachęcam was również do założenia kącika prawnego - tam mogą się znaleźć te wszystkie problemy, przepisy dotyczące społeczności szkolnej. Wtedy można o tych problemach porozmawiać także nawet na godzinie wychowawczej.

- Jak rozpoznać niebezpieczeństwo w internecie?

- Trafiacie na wiele stron, które są dla was niebezpieczne. Nie chcecie tego oglądać. Tego nie trzeba rozpoznawać, bo to widać, że są to strony z przemocą czy strony pornograficzne. Należy o tym powiadomić dorosłych. Również wtedy, kiedy ktoś was zachęca do zawarcia znajomości i jeszcze, nie daj Boże, mówi, żebyście to zachowali w tajemnicy. W takiej sytuacji trzeba na 100% powiadomić kogoś dorosłego. Dlatego że to może być przyszły sprawca przestępstwa. Musimy też wiedzieć o tym, że nie można podawać swoich danych przez internet. A trzeba pamiętać o tym, że do takich danych należy również wysłanie przez internet zdjęć zrobionych gdzieś w pobliżu domu, przed domem - bo to jest wskazanie adresu. Nie podawajcie też swojego telefonu. Jeśli osoba poznana w internecie prosi o spotkanie, pamiętajcie, ż nie można iść na nie samotnie. Najlepiej w ogóle nie iść, ale jeśli już, to musi o tym wiedzieć ktoś dorosły.

- Czy pani córki też wybrały zawód sędziego?

- Moja starsza córka skończyła już prawo. Jest w tej chwili na aplikacji adwokackiej. Bardzo chce być sędzią, jednak ma malutkie dziecko i nie może teraz wyjechać na aplikację sędziowską do Krakowa.. Natomiast młodsza córka jest na czwartym roku prawa.

- Bardzo dziękujemy za ciekawy wywiad. Na pewno będziemy prawnikami. Ja marzę o tym!

- Ja także!

- W takim razie trzymam za was kciuki!

Z panią sędzią Anną Marią Wesołowską rozmawiały: Kasia Głowiak i Kamila Sabiszewska

   


DECYZJA KSIĘŻNEJ ANNY

Po śmierci męża Henryka księżna Anna była załamana. Gdy pojechała na pole bitwy pod Legnicą, rozpoznała zmasakrowane i pozbawione głowy ciało swojego męża. Księżna Anna nie mogła pogodzić się z tym. Dnie i noce spędzała w swojej komnacie, płacząc i rozmyślając, co będzie dalej.

Jednak księżna nie mogła poddać się rozpaczy. Na niej spoczywała teraz odpowiedzialność za losy księstwa. Mieszkańcy miast i wsi spustoszonych przez Tatarów stale szukali u niej wsparcia. Osierocone dzieci, kobiety, które straciły w bitwie mężów, rodziny bez dachu nad głową - wszyscy ufali, że księżna roztoczy nad nimi opiekę.
Pewnego wieczoru, gdy księżna po ciężkim dniu, pogrążona w smutnych rozmyślaniach, odpoczywała w swojej komnacie, do zamku przybył znużony posłaniec z listem. Było to pismo od mieszkańców Strzegomia. Księżna złamała pieczęć i przy blasku świec przeczytała list:

Strzegom, 1 marca 1242

Umiłowana Księżno Anno!

Nasza osada została ciężko dotknięta przez los. Po ostatnim najeździe tatarskim niewiele budowli ocalało. Rodziny nie mają dachu nad głową, rzemieślnicy utracili swoje warsztaty, a chłopi całe zagrody. Wielu mieszkańców straciło życie w obronie swojej osady.

Księżno, bez Twojej pomocy zginiemy! Wszystko, co cenne, zostało zrabowane lub zniszczone. Nie mamy pieniędzy na odbudowanie jednego domu, a co dopiero na odbudowanie całej wsi. Wierzymy, że Ty Pani, która tak mądrze sprawujesz teraz władzę, ulitujesz się nad nami.

Błagamy Cię Pani o pomoc.

Mieszkańcy osady Strzegom

List ze Strzegomia bardzo przygnębił księżnę Annę. Zamyśliła się nad smutnym losem mieszkańców. Długo zastanawiała się, co ma zrobić. Wreszcie postanowiła, że odwiedzi Strzegom i zobaczy, czy warto w ogóle odbudowywać tak zniszczoną osadę. Może lepiej, by jej mieszkańcy poszukali schronienia w okolicznych miastach?

Na następny dzień orszak księżnej dotarł do Strzegomia. Już z daleka widać było czarne szczątki spalonego kościoła i zburzone domy. A jednak, pomimo tych zniszczeń, osada zdawała się błyszczeć w słońcu. Nad domami wznosiła się dumna, wyprostowana sylwetka porośniętej świerkami góry. Słoneczne promienie odbijały się w niewielkiej rzece. Mała rzeka, niosąca czyste, prawie źródlane wody, nosiła prostą nazwę - Strzegomka. Księżna, spacerując wśród zniszczonych budowli, wyobraziła sobie, jak pięknie wyglądała osada przed najazdem tatarskim. Urocze domy, zadbane ogrody, pełne gwaru ulice....Księżna Anna ze smutkiem rozmyślała nad przyszłością tej miejscowości. Jak pomóc nieszczęsnym mieszkańcom? Czy odebrać im wszelką nadzieję i poradzić, by opuścili to piękne, lecz jakże zniszczone miejsce?

Nagle księżna ujrzała małego chłopca, który wśród ruin w skupieniu budował coś z kawałków desek i pozbieranych kamyków.

- Witaj, chłopczyku! Co ty tutaj tak sam robisz? - zapytała księżna.
Chłopiec na chwilę oderwał się od swojej budowli.

- Ja? Buduję mury obronne, żeby już nikt nigdy nie zniszczył mojego miasta. Kiedy dorosnę, zostanę architektem.
Księżna Anna z uwagą przyglądała się chłopcu, który wrócił do przerwanej pracy. W tym momencie uwierzyła w przyszłość tego miejsca. Mieszkańcy chcą walczyć o swoją osadę i będą to robić najlepiej, jak potrafią. Księżna postanowiła pomóc strzegomianom, wesprzeć ich w odbudowie zniszczeń i pomóc zabezpieczyć się przed najazdami. Poleciła, by wszystkich mieszkańców wezwać na główny plac i wygłosiła krótkie przemówienie:
- Drodzy mieszkańcy Strzegomia. Wiem, że ponieśliście ostatnio wielkie straty. Wierzę jednak szczerze w to, że wasza osada szybko zostanie odbudowana i stanie się piękniejsza niż była do tej pory. Dlatego postanowiłam nadać Strzegomiowi prawa miejskie. Niech rośnie i rozwija się po wsze czasy.

Wszyscy mieszkańcy bardzo się ucieszyli, a księżna Anna dotrzymała słowa i pomagała w odbudowie. Strzegom wypiękniał, natomiast księżna Anna pozostała we wdzięcznej pamięci mieszkańców.


Maja Czerwiecka
PSP nr 4 w Strzegomiu


STRZEGOMSKIE LIMERYKOWANIE

Raz turysta na Górze Krzyżowej
Szczyt zdobywszy, pomyślał sobie:
Panorama tutaj jest ładna,
Lecz pociecha z tego żadna,
Gdyż wejście tutaj zajęło mi dobę.

Pewien autor przewodnika po Strzegomiu
Rzekł: "Od dziś nie pozwolę nikomu
Poprawiać moich dobrych map.
Tak, żebym nawet ja sam
nie potrafił znaleźć drogi do domu."

Raz burmistrz w strzegomskim ratuszu
Powiedział: "Mam już powyżej uszu
tych wszystkich próśb i skarg,
dlatego wyremontuję park!".
Dzięki temu nie mamy już buszu.

Piotr i Paweł na strzegomskim herbie
Chroniąc miasto, stoją wytrwale i dzielnie.
Piotr trzyma klucz, a Paweł miecz wielki,
Obaj dźwigają dwie złote księgi
Od ponad siedmiuset lat niezmiennie.

Śląska księżna Anna wśród strzegomian znana
Wszak prawa miejskie Strzegomiowi dała.
Stoi wśród drzew pięknie wyprostowana,
Każda grupa turystów jest nią oczarowana.
A ona nadal stoi dumna, przez poddanych kochana.

Pewien ze Strzegomia znawca granitu
Poszukiwał nowych rynków zbytu.
Postanowił z kamienia zrobić patyki,
Następnie wysyłać je do Afryki.
Na towar jednak nie było popytu.

Jakub Nejman
PSP nr 4 w Strzegomiu


Zajączek u przedszkolaków w Żółkiewce
10.04.2012 r.

Przedszkolaki z Żółkiewki już od kilku tygodni przygotowują się do Świąt Wielkanocnych. W ramach zajęć dzieci wykonały samodzielnie pisanki, zajączki, palmę wielkanocną, lepiły z gliny baranki, udekorowały babeczki świąteczne, przygotowały wraz z opiekunkami dekorację wielkanocną. 

Ich prace można było podziwiać w trakcie Jarmarku Wielkanocnego, który odbywał się 1 kwietnia. W Wielki Piątek maluchy wykonały koszyczki, do których zbierały na terenie przedszkola zagubione przez zajączka czekoladowe jajeczka. Zajączek uciekł, jednak jajeczka smakowały wyśmienicie!

Agnieszka Szlachetka

 

   

   

   


Spotkanie z poezją miłosną w Goczałkowie
06.04.2012 r.

"Poezja jest rodzajem muzyki: trzeba ją słyszeć, żeby móc o niej sądzić" -tak brzmiało motto już XI Przeglądu Poezji Miłosnej Recytowanej i Śpiewanej, który odbył się 30 marca 2012r. w świetlicy wiejskiej w Goczałkowie. 

Organizatorami przedsięwzięcia byli nauczyciele Gimnazjum im. Jana Pawła II w Goczałkowie- p. Agata Zobków i p. Dariusz Hańbicki. Przeglądowi przyświecały cele: pogłębienie kontaktu z literaturą piękną i uznanie jej wartości estetycznej, dzielenie się swoimi poetyckimi "przemyśleniami", umocnienie poczucia własnej wartości, wychowawczo - profilaktyczna i poznawcza rola poezji. Konkurs był adresowany do uczniów szkół gimnazjalnych, a zgłoszono do niego 27 wykonawców z 5 placówek z miejscowości: Strzegom, Roztoka, Marcinowice, Jaroszów i Goczałków.

Młodych miłośników poezji, ich opiekunów oraz zaproszonych gości powitała Dyrektor gimnazjum w Goczałkowie- p. Róża Puławska, która życzyła wszystkim powodzenia w recytatorskich zmaganiach. W roli konferansjerów wystąpili Klaudia Michałowska i Szymon Potoniec, którzy z nutą nietuzinkowego humoru zapowiadali kolejnych uczestników w kategoriach: poezja miłosna znanych i nieznanych poetów, poezja miłosna własnej twórczości i poezja śpiewana. W blasku świec gimnazjaliści deklamowali i śpiewali wiersze o istocie miłości, oczekiwaniach, rozterkach i cierpieniu. Utwory zaprezentowane przez młodzież należą do kanonu polskiej poezji. Nie zabrakło tekstów A.Asnyka, W.Szymborskiej, M.Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej, J.Kofty czy Agnieszki Osieckiej.

Poziom występów był zadziwiająco wysoki, szczególnie w kategorii poezja śpiewana. Wykonawcy dostarczyli niezapomnianych wrażeń estetycznych, a publiczność miała okazję przeżyć wyjątkową ucztę duchową.

Tegoroczne prezentacje oceniało jury w składzie: p. Urszula Podsiadły- Szubert-naczelnik Wydziału Oświaty w Strzegomiu, p. Bożena Bojanowska - Czuk -dyrektor Strzegomskiego Centrum Kultury i p. Tomasz Smagłowski, które wyłoniło laureatów:

- w kategorii poezja śpiewana
I miejsce -Monika Kołdacha - uczennica gimnazjum nr 2 w Strzegomiu
I miejsce -Agata Soroka- uczennica gimnazjum w Marcinowicach
I miejsce- Anna Drzał- uczennica gimnazjum w Roztoce
II miejsce Martyna Mazur - uczennica gimnazjum w Marcinowicach
III miejsce Karolina Majoch - uczennica gimnazjum w Marcinowicach

Wyróżnienia w tej kategorii otrzymały:

Simona Monte - uczennica gimnazjum w Marcinowicach
Karolina Witka- uczennica gimnazjum w Goczałkowie
Joanna Głód- uczennica gimnazjum w Jaroszowie

- w kategorii poezja znanych i nieznanych poetów :
I miejsce- Martyna Witka - uczennica gimnazjum w Goczałkowie
II miejsce- Martyna Szymoniak- uczennica gimnazjum Marcinowicach
III miejsce- Dawid Bierowiec- uczeń gimnazjum w Roztoce

Wyróżnieni:
Dagmara Dec- gimnazjum w Roztoce
Agata Puchała- gimnazjum w Marcinowicach
Natalia Dzwoniarska- gimnazjum w Roztoce

Konkurs odbył się w atmosferze pełnej życzliwości i sympatii, pozwolił na odkrycie nowych talentów, dając uzdolnionej młodzieży możliwość wypowiedzenia się w ciekawy i oryginalny sposób.

Organizatorzy przeglądu składają serdeczne podziękowania Burmistrzowi Strzegomia- p. Zbigniewowi Suchycie za ufundowanie nagród książkowych, nauczycielom za merytoryczne przygotowanie uczniów oraz Radzie Rodziców Gimnazjum im. Jana Pawła II w Goczałkowie za przygotowanie poczęstunku w postaci smacznych wypieków. Wszystkim nagrodzonym gratulujemy i życzymy tych wielkich wzruszeń na co dzień, aby życie mimo wszelkich barier i przeciwności było jedną cudowną podróżą po zakamarkach miłości, ciepła, dobroci i wzajemnego zrozumienia.

 

   

   

   

   

   

 


Obchody Międzynarodowego Dnia Książki dla Dzieci
w Bibliotece w Stanowicach

06.04.2012 r.

3.04.2012 r. w bibliotece w Stanowicach najmłodsza grupa przedszkolaków wraz z Panią Ewą Lasak uczestniczyła w lekcji bibliotecznej z okazji obchodów Międzynarodowego Dnia Książki dla Dzieci. Podczas lekcji dzieci dowiedziały się jakie są typy książek dla dzieci. Pani bibliotekarka Wioletta Kwiatkowska zaprezentowała dzieciom książki różnego rodzaju czyli książki zabawki (poduszki, młotki, piły), książki mówione, książki dźwiękowe (grające).

W trakcie zajęć dzieci bliżej zapoznały się z biblioteką, dowiedziały się również o co prosi je książka, gdy biorą je do rąk.

Z okazji obchodów wyżej wymienionego dnia każde z dzieci zostały obdarowane książeczką z obrazkami do kolorowania oraz małe karteczki, dzięki którym można będzie zapisać się do biblioteki i korzystać z jej zbiorów. Dzieci zostały poproszone przez panią bibliotekarkę o narysowanie swoich ulubionych postaci bajkowych i przyniesienie ich do biblioteki.

Na zakończenie zajęć uczestnicy otrzymali po zakładce do książki i słodkim upominku.
Wszystkie niezbędne informacje do przeprowadzenia lekcji uzyskane zostały dzięki "Fundacji Orange" dla bibliotek.

 

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
  
   
 
   
 
   
  
   

 


Gimnazjaliści z Goczałkowa znów wyjadą na Ukrainę
29.03.2012 r.

Tradycją goczałkowskiego gimnazjum stała się współpraca z młodzieżą i Gronem Pedagogicznym z Polskiej Szkoły Średniej nr 24 im. M. Konopnickiej we Lwowie. Tak jak w zeszłym roku tak i w tym odbędzie się wyjazd gimnazjalistów na Ukrainę dzięki staraniom i zaangażowaniu pani dyrektor Róży Puławskiej. 

Pani dyrektor jest autorką projektu ,,Śladami przodków – historia - teraźniejszość”, którego nadrzędnym celem jest przyczynienie się do zmiany nastawienia wobec siebie obu społeczeństw poprzez wytworzenie poczucia wspólnoty historycznej oraz wspólnoty współczesnych celów i zadań, jakie stoją przed Polską i Ukrainą. Ważnym elementem spotkania z przeszłością kresów wschodnich będzie porządkowanie przez gimnazjalistów miejsc polskich nekropolii w Gródku Jagiellońskim i we Lwowie w ramach jednego z nadrzędnych celów projektu - ,,Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Dla każdego z uczestników wycieczki pobyt na Ukrainie będzie swoistą lekcją patriotyzmu, a tym samym troską o zachowanie tożsamości i pamięci o przeszłości swoich przodków. W wycieczce uczestniczyć będzie 16 uczniów klasy I, II i III, których korzenie rodzinne sięgają do naszych kresów wschodnich. Koszty przejazdu oraz pobyt młodzieży finansowany jest dzięki szczodrobliwości sponsorów oraz władz gminy.

Pozyskana w tej chwili kwota nie jest wystarczająca , więc jeśli komuś z czytelników bliski jest los naszych rodaków na Wschodzie, prosimy o wsparcie finansowe naszej akcji na nr konta: 22 1090 2343 0000 0001 1583 6116.

Agnieszka Szlachetka, nauczyciel bibliotekarz

 

   

   


Przygotowania do jarmarku Wielkanocnego w Żółkiewce
28.03.2012 r.

Mieszkańcy Żółkiewki bardzo poważnie przygotowują się do Wielkanocnego Jarmarku, który ma odbyć się 1 kwietnia, już od paru tygodni. Wspólnie wraz z Radą Sołecką i miejscową młodzieżą wykonują ozdoby świąteczne, stroiki wielkanocne, zaś Zakład Ślusarski w Żółkiewce wykonał na tę okazję wspaniałą metalową pisankę, która zapewne będzie oryginalną ozdobą tegorocznej edycji jarmarku.

Agnieszka Szlachetka

 

   

   


Powitanie wiosny w Żółkiewce
28.03.2012 r.

Obchody pierwszego dnia wiosny w Żółkiewce połączono z obchodami Dnia Ziemi. W barwnym korowodzie miejscowa młodzież i dzieci poniosły wykonaną przez siebie marzannę, która zrobiona była z surowców wtórnych. W związku z tym organizator spotkania – pani bibliotekarz Filii Biblioteki Publicznej przypomniała młodym ludziom zasady recyklingu, segregacji odpadów komunalnych oraz zwróciła uwagę na potrzebę ochrony najbliższego środowiska. Na zakończenie odbyło się wspólne ognisko zorganizowane przez Radę Sołecką i Filię Biblioteki Publicznej w Żółkiewce.

Agnieszka Szlachetka

 

   

   

   


Przedszkolaki z Zespołu Szkół w Goczałkowie na scenie.
27.03.2012 r.

Dnia 26.03.2012 r. odbyły się Poetyckie Konfrontacje Przedszkolaka organizowane przez Strzegomskie Centrum Kultury. W konfrontacjach uczestniczyły dzieci w wieku przedszkolnym z gminy Strzegom. Nie mogło więc zabraknąć najmłodszych dzieci Zespołu Szkół w Goczałkowie Publicznej Szkoły Podstawowej im. T. Kościuszki.

Dzieci zaprezentowały utwory z literatury dziecięcej przygotowane pod kierunkiem pani A. Przybylskiej.

  • Amelia Kostyk i Janusz Hołówka - "Królewna" Ewy Szelburg - Zarembiny,
  • Olaf Dziada - "Szybko!" Danuty Wawiłow,
  • Zuzanna Klasa - "Psie smutki" Jana Brzechwy,
  • Magdalena Bień i Konrad Bobowski "Oświadczyny" Natalii Fili.

Małym aktorom serdecznie gratulujemy i życzymy wielu sukcesów na scenie teatralnej.

 

   

   

   

 


Z ogromną przyjemnością zawiadamiamy, że uczennica klasy III b Nikole Matuszewska z PSP nr 4 im. Kornela Makuszyńskiego w Strzegomiu została laureatką ogólnopolskiej Stypendiady w ramach konkursu plastycznego "Kreska" zajmując III miejsce. Stworzyła pracę pod tytułem "Bajki i baśnie znane i nieznane".
Gratulujemy uzyskanego wyniku i życzymy dalszych sukcesów.


Pasowanie na czytelnika w Zespole Szkół w Goczałkowie
15.03.2012 r.

14 marca dla uczniów klasy pierwszej Szkoły Podstawowej w Goczałkowie był dniem wyjątkowym – zostali bowiem oficjalnie włączeni do grona czytelników biblioteki. Podczas przygotowanego przez nauczyciela bibliotekarza pasowania złożyli przyrzeczenie czytelnika biblioteki, dowiedzieli się podczas programu artystycznego, w którym wystąpili uczniowie klasy piątej, jak szanować i dbać o książki i z jakimi postaciami z bajek będą mieli przyjemność spotkać się w przyszłości. Na zakończenie spotkania pierwszoklasiści otrzymali pamiątkowe dyplomy i książeczki ofiarowane przez Filię Biblioteki Publicznej w Goczałkowie. Miejmy nadzieję, że dzięki takim przedsięwzięciom biblioteka zyska wiernych czytelników.
Agnieszka Szlachetka

 

   

   

   


Mam prawo do… Zajęcia na temat praw dziecka w Filii Biblioteki Publicznej w Żółkiewce
14.03.2012 r.

W Filii Biblioteki Publicznej w Żółkiewce odbyły się zajęcia dla dzieci i młodzieży na temat ich praw i obowiązków w związku z ogłoszonym 2012 Rokiem Janusza Korczaka. Młodzi ludzie wspólnie określili, jakie są ich prawa i jakie maja obowiązki. Porównali swoje wypowiedzi z odczytaną przez bibliotekarza Konwencją Praw Dziecka. Podczas analizy zademonstrowanych materiałów na temat losu dzieci w Afganistanie i niektórych krajów Afryki młodzi ludzie stwierdzili, że jest jeszcze wiele miejsc na świecie, gdzie łamane są prawa dzieci. Na zakończenie zajęć wykonano ścienną gazetkę tematyczną oraz w formie scenki teatralnej przedstawiono wiersz Janusza Korczaka ,,Prawa dziecka”.

,,Prawa dziecka” Janusz Korczak

,,Niech się wreszcie każdy dowie
I rozpowie w świecie całym,
Że dziecko to także człowiek,
Tyle, że jeszcze mały.
Dlatego ludzie uczeni,
Którym za to należą się brawa,
Chcąc wielu dzieci los odmienić,
Spisali dla was mądre prawa.
Więc je na co dzień i od święta
Spróbujcie dobrze zapamiętać:

Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego,
A szczególnie do zrobienia czegoś niedobrego.

Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi
I mam prawo sam wybierać, z kim się będę bawić.

Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać,
I każdego mogę zawsze na ratunek wzywać.

Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami,
Nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.

Nikt nie może moich listów czytać bez pytania,
Mam też prawo do tajemnic i własnego zdania.

Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa,
A gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.

Tak się tu wiersze poukładały,
Prawa dla dzieci na całym świecie,
Byście w potrzebie z nich korzystały
Najlepiej, jak umiecie.”

 

   

   


WYBORY MISS 2012 W PUBLICZNEJ SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 3 W STRZEGOMIU
14.03.2012 r.

W Publicznej Szkole Podstawowej Nr 3 w Strzegomiu tegoroczne Święto "Dnia Kobiet" ze względu na rekolekcje, obchodzono nieco później. Uczczono je jednak w nietypowy sposób.

Uczniowie klasy IV i V wraz z Panią Jolantą Oliwą przygotowali apel, podczas którego spośród zgłoszonych wcześniej kandydatek, wybrano Miss Szkoły 2012. Nie byłoby w tym nic nietypowego, gdyby nie to, że w roli kandydatek na miss wystąpili - chłopcy. Uczniowie przebrani w stroje dziewczęce, peruki oraz szpilki, prezentowali się na wybiegu w trzech odsłonach: prezentacja poruszania się na scenie, taniec i układ gimnastyczny. Jury oceniało inteligencję, wdzięk i ogólny wyraz artystyczny "kandydatek". Wszyscy bawili się świetnie, zresztą proszę zobaczyć….

 

   

   

   


15 uczniów Zespołu Szkół ukończyło kurs barmański prowadzony przez Krakowska Szkołę Restauratorów
13.03.2012 r.

W ramach realizacji projektu Modernizacja Kształcenia Zawodowego na Dolnym Śląsku II kolejna grupa uczniów Zespołu Szkół zdobyła dodatkowe kwalifikacje, tym razem kończąc kurs barmana.

Tygodniowy kurs prowadzony przez Pana Krzysztofa Pykosza - trenera sztuki restauracyjnej pozwolił młodzieży na zdobycie i opanowanie wiedzy oraz umiejętności potrzebnych do pracy za barem. Program kursu podzielony był na dwie części.

Pierwsza z nich obejmowała multimedialne szkolenie teoretyczne zawierające tematykę klasyfikacji alkoholi, naukę przygotowywania z nich drinków oraz napoi mieszanych, przygotowywania kaw, parzenia herbat.
Część praktyczna składała się z ćwiczeń pozwalających opanować technologię przygotowania napojów mieszanych, elementy obsługi klienta oraz organizację pracy za barem.

Zajęcia odbywały się w Zespole Szkół , a realizatorzy zapewnili do prowadzenia zajęć profesjonalnie przygotowany i wyposażony bar.

Na zakończenie kursu młodzież otrzymała z rąk menagera generalnego Krakowskiej Szkoły Restauratorów Pana Szymona Kohuta zaświadczenia i certyfikaty potwierdzające nabycie dodatkowych kwalifikacji.

W ramach realizacji projektu uczniowie Zespołu Szkół jeszcze w tym roku będą uczestniczyli w takich kursach jak: tworzenie grafiki z użyciem narzędzi w CorelDRAW, AutoCAD - kurs podstawowy, stylizacja paznokci i wózki widłowe.

Dorota Sozańska
Lider Projektu w ZS Strzegom

   

   

   


 

Dzień Kobiet w Żółkiewce
13.03.2012 r.

Z okazji Dnia Kobiet Rada Sołecka w Żółkiewce zorganizowała wszystkim paniom uroczyste spotkanie w świetlicy wiejskiej. Uroczystość rozpoczęła się programem artystycznym przygotowanym przez bibliotekarza Filii Biblioteki Publicznej w Żółkiewce wraz z miejscową młodzieżą . W sposób humorystyczny młodzież przedstawiła zalety i przywary kobiet. Oprócz talentów kabaretowych i recytatorskich młodzi ludzie pokazali także swoje zdolności wokalne, śpiewając najsłynniejsze polskie przeboje, w których motywem przewodnim jest właśnie piękno kobiety. Następną zaplanowaną uroczystością zorganizowaną wspólnie przez Radę Sołecką oraz Filię Biblioteki Publicznej w Żółkiewce będzie powitanie pierwszego dnia wiosny połączone z obchodami Dnia Ziemi.

Agnieszka Szlachetka

 

   

   

   


ANTYGONA I KREON W GIM 1
05.03.2012 r.

Wśród młodzieży panuje przekonanie, że lektury są nudne. Uczniowie klasy III c, pod czujnym okiem p. Beaty Szkarłat, udowodnili, że wcale tak nie musi być. Przygotowali pasjonującą lekcję związaną z utworem Sofoklesa „Antygona”.

Część z nich wcieliła się w obrońców tytułowej bohaterki (Dominika, Kasia), inni – Emila, Patrycja bronili racji Kreona (w tej roli Krzysiek). Trzecioklasiści żarliwie dyskutowali, wymieniali merytoryczne argumenty, wygłosili też mowy wstępne i końcowe. Nie obyło się bez wystąpień świadków i samej oskarżonej (Natalka). Nad całością czuwał sędzia – Jacek, dbał o porządek obrad i spokój na sali sądowej, a emocji było sporo.

Młodzież udowodniła, że potrafi logicznie myśleć, kulturalnie dyskutować i czyta lektury.

   


Autorski projekt w Gimnazjum Nr 2 pt.” Chodźcie z nami świętować z patronami”

Dnia 1 marca 2012 roku w Gimnazjum nr 2 w Strzegomiu obchodzono święto patrona Walii – Św. Davida. W tym dniu zarówno nauczyciele jak i uczniowie zostali „ przyozdobieni” bibułkowym żonkilem – symbolem Walii. Na korytarzach uwagę przyciągały dekoracje i wystawy poświęcone Walii. Na drzwiach do sal lekcyjnych umieszczono zwroty w języku walijskim. Uczniowie, w trakcie długiej przerwy, wymieniając 1 grosz na 1 funta, mogli zakupić tradycyjne walijskie ciasteczko z rodzynkami. Na popołudniowym spotkaniu uczniowie słuchali walijskiej muzyki, oglądali prezentacje multimedialne o Walii, o Św. Davidzie, delektując się przy tym pyszną walijska zupą z pora.

Obchody patrona Walii są częścią autorskiego projektu pt.” Chodźcie z nami świętować z patronami”. W projekcie prężnie działają uczennice z klasy IA i IC pod opieką nauczycielki języka angielskiego Małgorzaty Głuszczak.
Projekt zachęca uczniów do poznania patronów danego kraju Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i zwyczajów panujących w czasie obchodów ich święta. Przez jeden dzień w roku szkolnym namiastka Szkocji, Walii, Anglii i Irlandii Pn zostaje przeniesiona w „ mury” Gimnazjum nr 2. Ten projekt zmierza do otwarcia oczu na świat uczniom i poszerzania ich doświadczeń poprzez kontakt z nauką języka angielskiego oraz kulturą i obyczajowością krajów anglojęzycznych. Projekt również ma na celu wzmocnienie w uczniach umiejętności korzystania i przetwarzania informacji. Ma on głównie charakter językowy, ale obejmuje też treści związane z historią, geografią, religią. Zawiera elementy CLIL – zintegrowanego kształcenia przedmiotowo – językowego.

Głównym założeniem tej metody jest zdobywanie nowej wiedzy i jednoczesne obcowanie z językiem obcym, uczenie się i używanie go. Kultura i język są ze sobą nierozerwalnie związane. Takie wielowymiarowe podejście do nauczania kultury w ramach CLIL wydaje się skutecznym sposobem na naukę języka obcego w dzisiejszych czasach.

 

   

   


Wizyta gimnazjalistów z Goczałkowa w Domu Dziecka w Bolesławcu
02.03.2012 r.

29 lutego mieliśmy okazję jako uczestnicy Szkolnego Klubu Wolontariatu odwiedzić wychowanków Domu Dziecka w Bolesławcu wraz z panią dyrektor Różą Puławską oraz opiekunami: panem Maciejem Kitą i panem Adamem Kuźmą.

Wyjazd zorganizowaliśmy w ramach naszych działań wolontaryjnych na rzecz potrzebujących naszej pomocy i naszego wsparcia. Podczas wizyty przekazaliśmy dzieciom i młodzieży przebywającym w Domu Dziecka artykuły spożywcze, kosmetyczne oraz słodycze i zabawki zebrane w trakcie akcji mikołajkowej. Jako członkowie Szkolnego Klubu Wolontariatu odwiedziliśmy w tym roku szkolnym także Dom Małego Dziecka oraz Dom Seniora w Jaworze. Każda z tych wizyt była dla nas bardzo szczególna – mogliśmy choć w małym stopniu polepszyć los potrzebujących, a ich uśmiech był dla nas najlepszą nagrodą.

Szkolny Klub Wolontariatu
Agnieszka Szlachetka

 

   

   

   

   


„NOWY UCZEŃ” W GIM 1
02.03.2012 r.

Młodzież Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu ma „nowego ucznia”. Wyjątkowy, nietypowy, skradł serce nie jednej dziewczynie, choć wcale nie jest kapitanem drużyny sportowej ani wokalistą znanej grupy rockowej.

Już pierwszego dnia wzbudził spore zainteresowanie nie tylko wśród uczniów, ale także wśród nauczycieli i pracowników szkoły. W holu wita wszystkich wchodzących do gimnazjum. Towarzyszy każdej klasie przed wejściem na lekcję. Jest przystojny niczym SUPERMAN. Gimek, bo tak nawała go jego pomysłodawczyni, Jagoda Sergiel z kl. II b, to MASKOTKA SZKOŁY wyłoniona z wielu prac zgłoszonych na konkurs plastyczny. Projekt Gimka otrzymał największą liczbę głosów jury zwyciężając bezapelacyjnie.

Euro 2012 reprezentują Slavek i Slavko, a Gim 1 ma swojego Gimka!!

 

   

   


Uczniowie z Zespołu Szkół w Goczałkowie z wizytą w Domu Seniora w Jaworze
28.02.2012 r.

W ramach działań wolontaryjnych uczniowie oddziału przedszkolnego oraz klasy I i III gimnazjum Zespołu Szkół w Goczałkowie odbyli wizytę w Domu Seniora w Jaworze. Gimnazjaliści przedstawili krótki program artystyczny o tematyce refleksyjnej mówiący o tym jak ważne w życiu są miłość i nadzieja , zaś ich młodsi koledzy przygotowali pokaz tańca i pieśni ludowych. 

Na koniec rozdano drobne upominki wykonane przez uczniów i złożono życzenia wszystkim podopiecznym i pracownikom Domu Seniora w Jaworze miłości na co dzień, życzliwości, szczęścia i pogody ducha w każdej sytuacji.

Agnieszka Szlachetka

   

   

   


"Śnieżne szaleństwa" uczniów z Olszan
24.02.2012 r.

W sobotę, 18 lutego br. odbyła się jednodniowa wycieczka na sanki do Andrzejówki. Wzięło w niej udział 43 uczniów z naszej szkoły oraz 6 opiekunów.

Zimowa aura dopisała i było mnóstwo śniegu. Jazda na sankach, jabłuszkach i workach z sianem była wspaniałą rozrywką nie tylko dla dzieci, ale i ich opiekunów.

Po zabawach na śniegu udaliśmy się do pobliskiego schroniska na gorącą czekoladę i ciepły posiłek. Gdy nabraliśmy sił, znów udaliśmy się na stok.

Po 4 godzinnej zabawie na świeżym powietrzu, z uśmiechami na twarzach, dotlenieni a niektórzy kompletnie przemoczeni ruszyliśmy w drogę powrotną. Dzieci wysiadające z autobusu pytały o kolejny wyjazd. To znak dla organizatorów, że wszystko się udało.

W tym miejscu pragniemy podziękować sponsorom wycieczki. Dzięki ich wsparciu finansowemu oraz okazywanej na wiele innych sposobów życzliwości dzieci z naszej szkoły mogły aktywnie i zdrowo spędzić wolny czas.

PSP Olszany

   

   

   

   

   



Zabawa walentynkowa w Żółkiewce
22.02.2012 r.

Z okazji święta walentynkowego w Żółkiewce odbyła się zabawa walentynkowa połączona z balem przebierańców zorganizowana przez Radę Sołecką i Filię Biblioteki Publicznej w Żółkiewce dla dzieci i młodzieży. 

Zabawę rozpoczął program artystyczny przygotowany przez bibliotekarzy wraz z miejscową młodzieżą, który w sposób humorystyczny pokazał uwspółcześnioną wersję ,,Romea i Julii”. Podczas zabawy odbyły się liczne konkursy, m.in. na najciekawsze przebranie, najciekawszą walentynkę, najładniej zaśpiewaną piosenkę o tematyce miłosnej. Podczas przerw w tańcach i konkursach uczestnicy zabawy mogli skosztować poczęstunku przygotowanego przez Radę Sołecką. Dziękujemy także pani Iwonie Iwanickiej za udostępnienie sali przedszkolnej w celu zorganizowania balu.

Agnieszka Szlachetka

 

   

   

   

 


Rajd "FLO"
13.02.2012 r.

Od 3 do 5 lutego na terenie Wzgórz Strzegomskich odbywał się Rajd "FLO" pamięci hm. Floriana Marciniaka, naczelnika Szarych Szeregów, zamordowanego w obozie Gross Rosen koło Strzegomia. W rajdzie wzięło udział ok 90 harcerzy Związku Harcerstwa Polskiego ze Strzegomia oraz okolic, a także zaproszeni goście z Dolnego Śląska. Rajd został zorganizowany przez harcerzy ze Szczepu ZHP "Dziś - Jutro - Pojutrze" im. hm. Floriana Marciniaka w Strzegomiu.

Uczestnicy Rajdu zostali zakwaterowani w Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu. Już 3 lutego rozpoczęło się uroczyste świecowisko, podczas którego harcerze mieli możliwość bliższego poznania się. Po świecowisku odbyły się tańce integracyjne, a następnie śpiewanki do białego rana.

W sobotę, 4 lutego, o 8.30 uczestnicy wraz z organizatorami wyjechali podstawionymi autokarami do byłego obozu koncentracyjnego Gross Rosen, gdzie odbył się uroczysty apel rozpoczynający Rajd "FLO" oraz zostały złożone kwiaty na grobie Floriana Marciniaka, który jest jednocześnie patronem strzegomskiego Szczepu ZHP. Po apelu harcerze zostali zaproszeni do budynku muzeum Gross Rosen do obejrzenia wystawy oraz wysłuchania historii byłego obozu. Od 10.20 patrole kolejno wyruszały w trasę wiodącą przez Wzgórza Strzegomskie, na której znajdowały sie punkty z zadaniami. Wszyscy musieli się zmierzyć (oczywiście prócz mrozu) m.in. ze zbudowaniem sań (zjazd na byle czym), szyframi, sygnalizacją, telefonami polowymi, strzelaniem z wiatrówek do celu, budowaniem szałasów oraz ognisk, etc. W połowie trasy na wszystkie patrole czekała gorąca herbata, przy której można było trochę odpocząć i się zagrzać. Już po godzinie 15.00 patrole miały okazję zjeść pyszną zupę gulaszową. Gdy wszystkie patrole wróciły z gry, organizatorzy postanowili zorganizować dla wszystkich samarytańską grę po mieście oraz konkurencje kulinarne. Późnym wieczorem, w formie dogrywki, odbył się "pięciobój", w którym patrole starały się o zajęcie jak najwyższego miejsca. Po dniu pełnym atrakcji najwytrwalsi harcerze brali udział w całonocnych śpiewankach.

Ostatni dzień rajdu zakończył się uroczystym apelem, podczas którego zostały wręczone dyplomy oraz zdjęcia z rajdu dla każdego patrolu oraz nagrody dla tych najlepszych:

I miejsce - 3 WDH Horyzont
II miejsce - 10 ŚDH "Mrówkojady"
III miejsce - 12 SDH "Jastrzębie"

Organizatorzy serdecznie dziękują Urzędowi Miasta i Gminy Strzegom, Dyrektorowi Gimnazjum nr 1 w Strzegomiu, Właścicielom sklepu Ludwik, Aptece Śląskiej, właścicielom sklepu biurowego przy ul. Parkowej, właścicielom księgarni, dyrekcji oraz personelowi byłego obozu koncentracyjnego Gross Rosen, Panu Stępniewicz z przewozów autokarowych oraz firmie P.H.U KOBA

ZHP

   

   

   

   

 


WARTO BYĆ DOBRYM W PSP Nr 4

Publiczna Szkoła Podstawowa Nr 4 im. Kornela Makuszyńskiego przystąpiła do ogólnopolskiej akcji "Warto być dobrym". Akcja ta to największa interdyscyplinarna kampania edukacyjna w Polsce, kreująca u dzieci i młodzieży dobre postawy, ucząca poszanowania dla innych ludzi, ich emocji, uczuć i praw, a także premiująca zachowania prospołeczne i wolontariat jako drogę do samorealizacji. Celem akcji jest pokazanie uczniom, że warto być dobrym. Nie jest to żaden wstyd wręcz przeciwnie to duma i siła, a czasami bohaterstwo.

Główną nagrodą dla zwycięskiego ucznia jest rower marki Kross, który wraz z banerem został powieszony w holu naszej szkoły. Szkoła poprzez dobre uczynki swoich uczniów stara się o atrakcyjne nagrody pieniężne i rzeczowe.
Patronami instytucjonalnymi akcji są: Ministerstwo Edukacji Narodowej, Komitet do spraw UNESCO, Kuratoria Oświaty.

 


Dzień Bezpiecznego Internetu w Filii Biblioteki Publicznej w Żółkiewce
10.02.2012 r.

7 lutego obchodzono na całym świecie Dzień Bezpiecznego Internetu. Hasło tegorocznej edycji ,,Wyruszamy razem w cyfrowy świat. Bezpiecznie!” było także mottem zajęć , które odbyły się w Filii Biblioteki Publicznej w Żółkiewce z miejscową młodzieżą. 

W ramach zajęć młodzież wykonała ścienną gazetkę tematyczną. Odbyła się także pogadanka na temat zasad bezpiecznego korzystania z Internetu, wspólnie opracowano kodeks młodego internauty.

Agnieszka Szlachetka

 

   


Jak zrobić coś z niczego - historia kilku zapaleńców z Goczałkowa
27.01.2012 r.

Zaczęło się od spontanicznego spotkania w gronie starych znajomych. Niewinna rozmowa na temat - jak zrobić, żeby coś się działo - przerodziła się w prężnie działającą organizację.

Goczałków. Mała miejscowość w gminie Strzegom. Jeszcze rok temu nikt z mieszkańców tej wioski nawet nie myślał, że projekt stowarzyszenia, które wyrosło na goczałkowskiej ziemi znajdzie się na szóstym miejscu na liście organizacji pozarządowych na Dolnym Śląsku, a przy lokalnej świetlicy odbędą się zawody lokalnym strongmanów.

Czasami warto się spotkać… na dłużej

- To siedziało w naszych głowach od dawna, tylko w końcu musieliśmy się spotkać - wspomina z uśmiechem na twarzy Paweł Cycuła, Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Lokalnej Aktywności "ROLA" z Goczałkowa - od dawna myśleliśmy, jak zaangażować mieszkańców Goczałkowa i pokazać, że razem można zrobić wielkie rzeczy. Oczywiście dla dobra lokalnej społeczności. Teraz już nie myślimy! Teraz już po prostu intensywnie działamy. Wiadomo, nie od razu Rzym zbudowano…, ale jak na pierwszy rok działalności mamy się chyba, czym pochwalić - uśmiecha się Prezes "ROLI".

Pokonać biurokratyczne męki… i do dzieła!

Żmudny proces rejestracji nowego stowarzyszenia, zbieranie potrzebnych dokumentów, pieczątki, podpisy, spotkania późnymi wieczorami po pracy i w końcu jest. 22 marca 2011 r. (w drugi dzień wiosny) w Goczałkowie powstaje Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Lokalnej Aktywności "ROLA". To było jak pierwsze kilometry w maratonie. Ciężko je pokonać, ale na pierwszym punkcie kontrolnym jest olbrzymia satysfakcja - wyznaje Paweł Cycuła. Nie bez kozery, pierwszą inicjatywą nowej lokalnej organizacji był… bieg ulicami Goczałkowa. Był to jednak tylko element dziewiczego i od razu dużego projektu Stowarzyszenia. Zanim członkowie "ROLI" zaczęli przygotowania do hucznego pikniku, postanowili zdradzić swoje plany mieszkańcom Goczałkowa.

Bo liczy się pierwsze wrażenie

Był 16 marca 2011 roku. Świetlica wiejska w Goczałkowie. Trwają wybory na Sołtysa wioski. Pytania do kandydatów, wystąpienia, program, plany i… ogromne zaskoczenie.

- Cały tydzień zastanawialiśmy się, jak to powiedzieć. Jak wytłumaczyć, o co Nam chodzi, co w ogóle chcemy. Jak już siedzieliśmy na sali, nagle pomyślałam, że wystarczy jedno zdanie. Chcemy założyć stowarzyszenie i pobudzić wieś do działania - wspomina Karolina Srokowska, jedna z założycieli "ROLI", "matka chrzestna" goczałkowskiego klubu Nordic Walking - zdziwienie było niespotykane. Kilka zapaleńców, chce coś zrobić dla Goczałkowa? Tak. Pomyślałam i nie minęło pół roku, a już byliśmy po pierwszym Pikniku Rodzinnym - dodaje. Przygotowania do największego wydarzenia roku w Goczałkowie trwały od kwietnia. Zaczęło się od logo. Skoro ma je Śląsk Wrocław, nasz zaprzyjaźniony klub, to dlaczego "ROLA" ma go nie mieć? - zastanawia się Jakub Jarosiński, jeden z założycieli Stowarzyszenia, Prezes reaktywowanego Klubu Piłkarskiego "WKS Goczałków". W miejscowej szkole podstawowej "ROLA" ogłosiła konkurs na logo wsi i Stowarzyszenia. Zainteresowanie przerosło organizatorów. Do konkursu napłynęło kilkadziesiąt pomysłów na wizualny symbol Goczałkowa. Ku rozczarowaniu uczniów wybrano niestety tylko jeden logotyp, który mógł stać się oficjalnym symbolem wsi i Stowarzyszenia.

Kawalerowie na start!

Kilkutygodniowe przygotowania, godziny poświęconej pracy i piknik rodzinny z budżetem startowym 0 zł. To nas chyba jeszcze bardziej zmotywowało do działania - uśmiecha się Dominik Wojciechowski, kolejny z założycieli "ROLI".

Nadszedł dzień, w którym "ROLA", po raz pierwszy pokazała mieszkańcom Goczałkowa
i przybyłemu na piknik Burmistrzowi Strzegomia, co można zrobić, kiedy grupa szaleńców
z głową pełną pomysłów spotka się w jednym miejscu o tym samym czasie. Zawody sportowe dla najmłodszych, przegląd lokalnych zespołów muzycznych, ćwiczenia z profesjonalnym trenerem Nordic Walking i niespotykany Bieg Kawalerów i Panien ulicami Goczałkowa. - Dlaczego bieg kawalerów i panien? Chyba muszę uchylić rąbka tajemnicy. Dwa lata wcześniej, podczas wspólnego majowego grillowania nagle ktoś rzucić pomysł spontanicznego biegu ulicami Goczałkowa. Nie trzeba było nikogo namawiać. Błyskawicznie uformował się peleton i ruszyliśmy - zdradza Dominik Wojciechowski - kawalerowie na przedzie stawki, za nimi panny i ja otwierający sztafetę - jako mąż musiałem ciągnąć całą grupę.

Kto silny, niech się zgłosi

Największym wydarzeniem, które dostarczyło przybyłym niezapomnianych emocji były zawody goczałkowskich siłaczy. Dziesięciu strongmenów, wypełniony po brzegi plac wokół świetlicy wiejskiej i zmagania w przerzucaniu gigantycznej opony, przeciąganiu betonowego podkładu kolejowego ("made in Goczałków") oraz wyciskanie sztangi. W pewnym momencie czułem się jakbym sędziował zawody z udziałem Pudziana - wspomina Dawid Knop, jeden z założycieli Stowarzyszenia, sędzia zawodów goczałkowskich siłaczy.

Nie zwalniamy! Maraton trwa

Po rodzinnym pikniku, pierwszym w historii Goczałkowa zorganizowanym bez żadnych środków pieniężnych, stowarzyszenie rzuciło się na kolejne wyzwanie. Kilka tygodni później w trakcie dni otwartych Kopalni Kruszywa w Granicznej, "ROLA" zorganizowała kolejny piknik dla lokalnej społeczności. Tym razem skupiono się na najmłodszych, którzy rywalizowali w grach i zabawach sportowych, wcześniej korzystając z kącika, gdzie wolontariuszki i członkinie Stowarzyszenia malowały uczestnikom twarze.
- Zobaczyć te wszystkie uśmiechnięte i umazane dzieciaki, jak dają z siebie wszystko w zawodach… to naprawdę daje satysfakcję - mówi Kasia Bień.

Co łączy kijki i piłkę?

- Z inicjatywy Stowarzyszenia powstał m.in. klub Nornic Walking. Została również reaktywowana drużyna piłkarska "WKS Goczałków". Wydawało się to niemożliwe, a jednak udało się skrzyknąć grupę zapalonych chłopaków. W większości nie mają doświadczenia, ale podczas każdego meczu zostawiają serce na boisku - zapewnia Dominik Wojciechowski, który razem z Jakubem Jarosińskim, opiekuje się drużyną. Najlepszym dowodem na tą tezę jest czołowe miejsce wywalczone przez "WKS Goczałków" w tabeli ligi LZS po rundzie jesiennej. Stawiamy sobie jednak nowe wyzwania. Chcemy w nowym sezonie brać udział w rozgrywkach PZPN - nowskich, które umożliwiają awans, większy poziom emocji i sportowej rywalizacji. Na początek klasa B. W Polsce jest wiele zespołów, które, pomimo, że wywodzą się z małych miejscowości, potrafiły "namieszać" w wyższych klasach rozgrywkowych. Dlaczego nie Goczałków? - pyta Jakub Jarosiński, Prezes klubu "WKS Goczałków".

Od pomysłu do 6 miejsca na Dolnym Śląsku 

162 organizacje z całego woj. dolnośląskiego, w większości z solidnym kapitałem ludzkim, finansowym i wieloletnim doświadczeniem, kontra mała, kilkumiesięczna organizacja
z Goczałkowa, czyli grupa zapaleńców z pomysłami i wiarą, że musi się udać. Po zarwaniu wielu nocy, wypełnieniu sterty dokumentów, goczałkowska "ROLA" składa własny projekt do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Nie mógł się nazywać inaczej. Projekt debat pn.: "Moją rolą jest…" z udziałem mieszkańców Goczałkowa i zaproszonych gości, autorytetów, ekspertów z dziedziny samorządności, kultury i sportu, spotkał się z gorącą aprobatą i pozytywną opinią Komisji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Na 162 organizacje "ROLA" uplasowała się na 6 miejscu, otrzymując środki unijne na realizację zaplanowanych przedsięwzięć.

- Kogo znanego zobaczymy w świetlicy w Goczałkowie? Tego jeszcze nie zdradzę - mówi Przemysław Adamowicz, członek Stowarzyszenia, prowadzący debaty - możemy teraz już tylko zaprosić wszystkich mieszkańców Goczałkowa i okolicznych miejscowości na spotkania z interesującymi gośćmi. Pierwsze spotkanie już 12 lutego o godzinie 16:00 w świetlicy w Goczałkowie. Mogę powiedzieć, że będzie się działo - dodaje tajemniczo. Partnerem projektu jest Gmina Strzegom, która pomoże w organizacji spotkań.

- Każdy uczestnik debat, w maju - po zakończeniu projektu, będzie miał okazję otrzymać książkę, w której spisane zostaną wszystkie pytania i odpowiedzi, a prelegenci odpowiedzą, co jest ich ROLĄ…. Organizacja debat jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem finansowanym ze środków Unii Europejskiej w Goczałkowie. Pierwszym, ale mamy nadzieję, że nie ostatnim - zapowiadają zgodnie członkowie "ROLI".

- Już dzisiaj wiemy, że w całości (organizacyjnie i finansowo) będziemy dbali o futbol w naszej wsi. Dodatkowo w okresie letnim mamy cykl sportowych atrakcji dla kobiet i dziewczyn z naszej miejscowości zakończony wspólnym wyjazdem w góry. Chcemy też, żeby tradycją i naszym znakiem rozpoznawczym stał się Piknik Rodzinny.
- Na ile wystarczy nam sił….? Przecież maraton to bardzo długi dystans - uśmiechają się na koniec.
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Lokalnej Aktywności "ROLA"

 

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
  
   
 
   

Foto: Dominik Mielcarek i Jakub Jarosiński 


 

Wizyta w Muzeum Geologicznym we Wrocławiu
17.01.2012 r.

Tuż po Nowym Roku - 2 stycznia 2012r. - dzięki Fundacji "Bazalt", która sponsorowała nasz wyjazd - klasy: I i II Technikum Górnictwa Odkrywkowego miały okazję być w mieście wojewódzkim - Wrocławiu ...
Oto jak wspominają to wydarzenie uczniowie klasy 1TG:

Kamil P., Karol G. i Krystian L. piszą tak:

"Wycieczka do "wnętrza Ziemi"

Instytut Geologiczny we Wrocławiu stanął otworem dla uczniów I i II klasy Technikum Górnictwa odkrywkowego. Klasy udały się do wyznaczonych sal, aby móc wysłuchać interesującego wykładu. Osoba prowadząca zajęcia od razu przeszła do konkretów - omawiając minerały i skały, które uwieńczone zostały prezentacją. Niewątpliwie największe zainteresowanie wzbudziła skamieniałość zwierzęcia, które miało okazję żyć wśród dinozaurów. Temat ten wzbudził sensację i wręcz niewyobrażalny głód wiedzy wśród uczniów. Nastąpiła wymiana pytań między prowadzącą wykład, a jego uczestnikami. Zadziwiająca aktywność kilku uczniów została sowicie wynagrodzona ocenami. Wykład okazał się interesującym i niezapomnianym wydarzeniem, o którym dyskutowano nawet po jego zakończeniu. Niektórzy skorzystali również z możliwości zakupienia pamiątek. Reszta, po zaspokojeniu "głodu wiedzy", niecierpliwie czekała na opuszczenie budynku w celu zwiedzenia Rynku wrocławskiego, a szczególnie KFC, gdzie mogli ugasić, tym razem, inny rodzaj głodu:)".

Natomiast Paweł P., Rafał P. i Kamil B. tak:

"W dniu 2 stycznia 2012r. klasy I TG i II TG wraz z opiekunkami: panią Renatą Dziurlą, panią Renatą Mikołajewicz-Gołąb, panem Jackiem Sozańskim i p. Sylwestrem Kraśnickim były na wycieczce w Muzeum Geologicznym we Wrocławiu, które mieści się przy Instytucie Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. O godz. 8.00 wszyscy zebraliśmy się przed szkołą, wsiedliśmy do autobusu i wyruszyliśmy w drogę. Już po godzinie byliśmy na miejscu. W muzeum serdecznie powitała nas pani przewodnik. Rozpoczęliśmy naszą lekcję, której temat przewodni brzmiał: "Wprowadzenie do nauki o minerałach, skałach i procesach geologicznych". Wszyscy uważnie słuchali wykładu pani przewodnik, która mówiła o wielu ciekawych rzeczach, m.in. jak rozróżnić minerały od skał. Dowiedzieliśmy się, że minerał to pierwiastek lub związek chemiczny będący normalnie ciałem krystalicznym, który powstał w wyniku procesów geologicznych, a skała to zbiór minerałów. Poznaliśmy rodzaje skał i rodzaje minerałów występujących w Polsce. Zobaczyliśmy piękną ekspozycję Muzeum Geologicznego. Obejrzeliśmy też wiele ciekawych skamieniałości zwierzęcych pochodzących z całego świata. Mieliśmy okazję zobaczyć wiele rzadkich gatunków minerałów i skał. Naszą ciekawość w szczególności wzbudził minerał o nazwie "chryzokola". Przypominał on swoim kształtem część rafy koralowej. Był w kolorze morskim z odcieniem brązowego i białego.

Po zakończeniu lekcji podziękowaliśmy pani przewodnik i udaliśmy się na zwiedzanie wrocławskiego Rynku. Potem zebraliśmy się w miejscu zbiórki i poszliśmy do autokaru. Wróciliśmy z wycieczki z dużym zasobem wiedzy, pełni wrażeń i bardzo zadowoleni.

Z niecierpliwością czekamy na następną, tak samo interesująca wycieczkę".

Z w/w wypowiedzi widać, że było WARTO…;). Cieszymy się z tego faktu.
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy Fundacji "BAZALT" za sponsorowanie tego wyjazdu.

RD

   

   


OD RAUSKA DO RUSKA
13.12.2011 r.

22 listopada b.r. miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim z panią Teresą Oleś-Owczarkową - autorką powieści "Rauska". Nie było to jednak moje pierwsze zetknięcie z tą powieścią.

Książkę "Rauska" przeczytałem już jakiś czas temu i bardzo mi się spodobała. Opowiada ona o dziesięcioletniej Alusi, jej rodzicach i trzech siostrach, które w okresie II wojny światowej trafiają na roboty przymusowe do małej miejscowości, niedaleko Strzegomia - Rauska (dzisiejsze Rusko). Dziewczynka, mimo że trwa wojna, jest zachwycona sytuacją, w jakiej się znalazła. W gospodarstwie rolnym niemieckich gospodarzy styka się z nowoczesnymi urządzeniami, porządkiem i odmienną kulturą. Z uwielbieniem traktuje swoją gospodynię panią Hannę Langerową, która również darzy sympatią pracowitą dziewczynkę.

   

Miałem możliwość przeprowadzić wywiad z autorką powieści, którego skróconą wersję poniżej zaprezentuję. Zacząłem od wysłania maila do autorki:

"Szanowna Pani Tereso!
Witam serdecznie.
Nazywam się Jakub Nejman. Mam 10 lat, mieszkam w Strzegomiu. Mieliśmy okazję poznać się w Strzegomiu w Bibliotece Miejskiej. Bardzo spodobała mi się Pani książka "Rauska". Moja babcia mieszka w Rusku, często do niej jeżdżę. Postanowiłem przygotować album na ogólnopolski konkurs historyczny o miejscowości Rusko i o Pani książce. Bardzo prosiłbym o odpowiedź na kilka nurtujących mnie pytań dotyczących dalszych losów bohaterki."

A tak przebiegła nasza rozmowa:

1. Dlaczego zdecydowała się Pani napisać książkę "Rauska"?

Odp.: Po pierwsze, pisałam to z chęci lepszego zrozumienia swojej zmarłej
mamy i to dlatego spróbowałam przejść niejako w jej osobie przez lata dzieciństwa.
Po drugie, uważałam, że ci wszyscy biedni ludzie pozbierani w polskich wsiach na roboty w niemieckich gospodarstwach zasłużyli na pamięć i pokazanie ich zwykłych, ale przez to ludzkich twarzy.

2. Jak potoczyły się dalsze losy głównej bohaterki książki?

Odp.: O tym będzie powieść, którą obecnie piszę

3. Czy zna Pani dalsze losy rodziny Langerów?

Odp.: Nie, ale spodziewam się wiele dowiedzieć podczas tego listopadowego
spotkania w Strzegomiu.

4. Czy wie Pani, gdzie jest zakopany skarb, o którym mowa z książce?

Odp.: Także nie, gdyż nie ma śladu po ich gospodarstwie.

5. Jak przeżycia Pani mamy wpłynęły na Pani losy i życie?

Odp.: Znacząco ten czas wpłynął na losy mojej mamy, a przez to także na moje wychowanie i sposób traktowania obowiązków.

6. Jak wyglądały dalsze losy Alusi? Czy skończyła szkołę?

Odp.: Tak, ale nie na takim poziomie, do jakiego aspirowała.

7. Czy Alusia spotkała się jeszcze z Harrym, swą pierwszą miłością poznaną w Rusku?

Odp.: Nie.

8. Czy dziewczynka została na Podzamczu?

Odp. Nie, po wojnie już nigdy nie mieszkała ani w Podzamczu, ani w ogóle na wsi.

9. Co stało się z jej siostrami i rodzicami?

Odp.: Różne były ich losy, a ponieważ każdy człowiek pisze swoim życiem historie znacznie ciekawsze niż zawarte w powieściach, nie da się ich zawrzeć w krótkiej odpowiedzi na pytanie.

10. Co główna bohaterka robiła w dorosłym życiu?

Odp.: Wzorzec mojej Alusi, moja mama, przez całe życie walczyła o lepsze życie swoje i rodziny. Zaczekaj nieco, piszę o tym...

11. Ile dorosła Alusia miała dzieci? Czym się zajmują?

Odp.: Ja jestem jedynym żyjącym dzieckiem swojej mamy.

12. Jakie było Pani wrażenie po przyjeździe do miejsca akcji powieści - do Ruska?

Odp.: Byłam wstrząśnięta widokiem i nastrojem panującym w Rusku, kiedy niedawno po raz pierwszy do niego przyjechałam. Z opowieści swojej rodziny znałam wieś i gospodarstwo tętniące życiem, gdy tymczasem na jego miejscu zobaczyłam ponury księżycowy krajobraz z ogromną, kopalnianą dziurą w ziemi.

Warto dodać, że na spotkanie autorskie zostały zaproszone dwie córki pani Hanny Langer: Christel i Sonia, które również zaprezentowały swe wspomnienia z okresu, gdy rodzina Alusi pracowała w gospodarstwie jej rodziców.
Polecam wszystkim lekturę książki "Rauska", bo jest bardzo ciekawa, napisana prostym, dziecięcym językiem. Czekam z niecierpliwością na drugą część powieści, którą w najbliższym czasie pani Teresa Oleś - Owczarkowa ma opublikować. Od autorki powieści otrzymałem specjalną dedykację dla uczniów PSP nr 4 w Strzegomiu.

Jakub Nejman
"Dyktafon" - gazetka Szkoły Podstawowej nr 4 w Strzegomiu


Na wycieczce po własnym mieście…
STARY I NOWY STRZEGOM

02.11.2011 r.

Klasztor? Jaki klasztor?

Jeszcze niedawno zabytkowy klasztor karmelitów był starym, zaniedbanym budynkiem. Jego wygląd odstraszał ludzi, gdy przechodzili obok. Ciemny, wilgotny korytarz za odrapaną bramą, posępne, bure tynki… Mało kto zwracał na niego uwagę, chyba że poszukiwał szewca. Niewielu strzegomian wiedziało, że to zabytek, ponieważ wyglądał jak opuszczony dom. Nikt nie spodziewał się, że kryje się w nim piękno. Dopiero, gdy został odnowiony, zaczęły tam przychodzić tłumy ludzi.

Piękny zabytek
Czym dziś zachwyca klasztor? Na wielkim, kolorowym dziedzińcu znajduje się scena, na której występują różne zespoły. Nastrojowe korytarze i pokoje godne króla zostały bardzo starannie odremontowane. Wzrok przyciągają dawne sklepienia czy monumentalny obraz "Porwanie Sabinek". W jednej z sal można podziwiać piękne obrazy strzegomskiego malarza Franciszka Gołębiowskiego.

Nawiedzone garaże?
Gdy nasze kółko dziennikarskie wybrało się na zwiedzanie klasztoru, p. dyrektor Krzysztof Kalinowski oprowadził naszą wycieczkę po całym kompleksie. Dowiedzieliśmy się, że budowla została postawiona przez zakon karmelitów na początku XVIII-go wieku, na miejscu starego klasztoru, zniszczonego w czasie najazdu Szwedów. W miejscu, gdzie dziś stoją garaże, znajdował przyklasztorny cmentarz. Świadczą o tym szkielety, które odkryto podczas kopania fundamentów. Obok zakonnicy mieli swój ogród. Pan Kalinowski pokazał nam przepiękny refektarz, gdzie dawniej opat przyjmował gości. Mogliśmy zobaczyć nawet, zamknięty na co dzień, fascynujący, pełen zakamarków i tajemnic, strych…

Życie w klasztorze
Dziś w budynku nie spotkamy już zakonników, jednak nie panuje tam cisza… Obecnie w klasztorze znajduje się m. in. siedziba SCK oraz straży miejskiej. Wkrótce zadomowią się tam inne organizacje i stowarzyszenia. Na dziedzińcu odbywają się koncerty - w październiku można było np. słuchać muzyki klezmerskiej. Obecnie na parterze warto zobaczyć wystawę fotografii, pokazującą, jak zmieniał się klasztor.

Strzegom się zmienia
Stary i zaniedbany park nie cieszył się do tej pory wielką popularnością, a wejście do niego wieczorem wymagało nie lada odwagi. Dziś alejki są wyłożone elegancką kostką, są latarnie, kamery, śmietniki na odchody naszych pupili oraz świetny plac zabaw - to największy ze strzegomskich placów. Ma dużo atrakcji i świetnie został zaplanowany.

Szanuj miasto!
W naszym nowym parku ludzie bardzo lubią wypoczywać i relaksować się, dlatego wszyscy powinni go szanować i dbać o jego wygląd. I dzieci, i dorośli muszą pamiętać o tym, by nie śmiecić i nie niszczyć nowego cennego sprzętu. Apelujemy do strzegomian: DBAJCIE O MIASTO!

Kamila Sabiszewska, Ola Rybka
"Dyktafon" - gazetka Szkoły Podstawowej nr 4 w Strzegomiu

   


 

do góry  |